28-30.06.2012 – Toro Toro, czyli w Krainie Dinozaurów

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Do Torotoro dojeżdżamy sporo po północy. Nie ma jednak potrzeby martwić się o miejsce do spania. Każdy autobus przyjeżdżający tutaj wita grupa naganiaczy i nawoływaczy. Jeśli ktoś nie ma ochoty korzystać z hotelu, również nie ma problemu. Niedaleko szkoły jest puste pole, co prawda nie namiotowe, ale pod namiot nadające się znakomicie. Mieszkańcy przyzwyczajeni, że turyści wykorzystują je w ten sposób sami ich/nas tam kierują. Trzeba jednak pamiętać, że nawet najtwardszy sen może zakłócić banda szczekających psów i ryczących osłów.

Toro Toro to niewielkie miasteczko z urokliwym placem i kościółkiem w centrum i niewielkimi domkami z gliny dookoła. Naszą uwagę jednak najbardziej przyciągnęły kosze na śmieci. Zabawnie przyozdobione przez uczniów z Cochabamby w ramach projektu ekologicznego.

W informacji turystycznej znajdującej się na wspomnianym placyku dowiadujemy się, że wstęp do parku tylko z przewodnikiem. Postanawiamy więc spróbować naszego daru przekonywania przy wejściu do parku. Póki co kupujemy tylko bilety. Strażnicy nie dają się jednak tak łatwo przekonać. Proponują inne rozwiązanie. Dołączają nas do zwiedzającej już grupy. Tam spotyka nas miła niespodzianka. Grupa tylko trzyosobowa składa się z polskiego fotografa – Mileniusza i jego córek. Przypadamy sobie nawzajem do gustu i planujemy wspólne zwiedzanie również na dzień następny.

Krajobraz naokoło jest księżycowy. Sucho i gorąco, a skały w oddali mienią się ogromna ilością kolorów. Aż tu nagle – przepaść. Bagatelka – 400 m w dół. To Kanion Garrapatal, który robi niesamowite wrażenie, szczególnie z punktu widokowego.  W dole kanionu zieloną oazę tworzą wodospady „El Vergel”. Idealne miejsce na odpoczynek. Szkoda, że z przewodnikiem…

Á propos tutejszych przewodników… Są oni wybierani jedynie spośród członków miejscowej społeczności. Wszystko byłoby dobrze, gdyby testowano poziom ich wiedzy. Niestety, w większości wypadków pozostawia on wiele do życzenia. Oprowadzanie turystów ogranicza się więc do prowadzenia ich po ścieżce, którą w większości wypadków sami by sobie bez problemu znaleźli. Jednak prawo jest prawem. Przewodnik musi być. Nie po to mają Evo, żeby turyści za darmo sobie ścieżki znajdowali.

Z naszymi nowo spotkanym Polakami i boliwijskim przewodnikiem zwiedzamy jeszcze skalne miasto i niedaleko położone w nim jaskinie. Dodatkowo można zobaczyć tutaj malunki naskalne. Według naszego przewodnika mają one 160 mln lat ;). Można by polemizować …

I oczywiście główna atrakcja parku – ślady dinozaurów. Są rzeczywiście ogromne. Można wyobrazić sobie te bestie przechadzające się obecnie w miejscu gdzie właśnie stoimy. W końcu Toro Toro jest największym tego typu kompleksem w Boliwii i jednym z najważniejszych w Ameryce Południowej.

Wieczory spędzamy na pogaduchach z Mileniuszem, panią z pobliskiego baru i wcześniej poznanymi uczniami z Cochabamby.

Informacje praktyczne:

–          Ceny: wejście do parku 40 Bs – bilety ważne przez 7 dni; przewodnik – 80 Bs dla Boliwijczyków, 90 Bs dla obcokrajowców od grupy (bez względu na liczbę osób) za jeden szlak (ok. pół dnia). Nam udało się zbić do 80 Bs.

–          Strona główna parku: http://www.torotoro-bolivia.com.bo/index.php

–       Autobusy do Toro Toro odjeżdżają z Cochabamby każdego dnia około godziny 17-19, podróż trwa koło 6 godzin

Reklamy

~ - autor: Los Polacos w dniu 12 marca 2013.

Komentarze 2 to “28-30.06.2012 – Toro Toro, czyli w Krainie Dinozaurów”

  1. proszę o kontakt z wielką chęcią będę wam pomagała chcę wreszcie coś osiągnąćw tym życiu ( pełnię zadowolenia i szczęście wewnętrzne) 🙂 pozdrawiam

    • Dzięki za wiadomość 🙂 Ale nie podałaś żadnego maila… Nam pomagać to w sumie nie bardzo jest w czym, ale pewnie coś by sie tutaj na miejscu znalazło. Trza tylko dobrze poszukać 🙂 Jakby co, to jesteśmy pod lospolacos5 (zwierzę z ogonem) gmail . com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s